DLA FUNKCJONUJĄCYCH W SPOŁECZEŃSTWIE

Dla ludzi funkcjonujących w społeczeństwie kon­sekwencją posługiwania się językiem jest to, że każdy osobnik traktowany jest przez innych jako element cza­soprzestrzennych relacji przedmiotowych. Słysząc tak właśnie formułowane sądy o sobie, człowiek dowiaduje się, jak widzą go inni. Odzwierciedleniem tego w języ­ku jest rozróżnianie form mianownika i biernika: „ja” i „mnie”.Okres indywidualnego rozwoju jest u człowieka przedłużony poprzez wyjątkowo długą zależność od matki. W tym czasie zaczyna się oceniać zachowania dziecka, a więc przypisywać im określone wartości. Dziecko może być „dobre” lub „złe”, w zależności od stopnia, w jakim matka toleruje jego żądania. Co wię­cej, zachowanie się matki jest w dużym stopniu kształ­towane przez tradycję społeczną środowiska, z którego pochodzi, oraz oczekiwania grupy co do tego, jak po­winny wyglądać relacje pomiędzy matką a dzieckiem. Dziecko uzyskuje obraz zależności pomiędzy tym, cze­go chce, tym, co robi, i tym, czego od niego oczekuje matka (i „inni”). Obraz ten zostaje zinternalizowany jako samoocena. Tu leży źródło wyparcia; występuje ono, gdy frustracja oraz będące jej konsekwencją urazy agresja nie mogą zostać uzewnętrznione: na przeszko­dzie temu stoi lęk przed utratą uczucia lub karą. Aby poradzić sobie z tymi wewnętrznymi konfliktami, dziec­ko wypracowuje mechanizmy obronne, mające chronić je przed uczuciem lęku, wywoływanym przez konflikt; mechanizmy te objawiają się w zachowaniu jako mas­kowanie emocji i umiejętność społecznej manipulacji.

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply