ZAKŁÓCENIE ZACHOWAŃ

U tych samych szczu­rów pojawiła się także nieporadność w zakresie doboru odpowiedniego partnera seksualnego. Doszliśmy osta­tecznie do wniosku, że czterokrotne, w stosunku do po­ziomu normalnego, podniesienie spożycia witaminy A zaburza zdolność postrzegania złożonych konfiguracji bodźców i przejawiania złożonych zachowań. To spra­wiało, że szczury otrzymujące dietę o wyższej zawarto­ści witaminy A miały na tyle mało kontaktów społecz­nych, że chroniło to je przed stresami wywołanymi przegęszczeniem.Dane dotyczące samic są uboższe, ale o wiele bar­dziej wymowne. W czasie formowania się trzeciego po­kolenia częściej niż zwykle otwierano pudła z gniazda­mi, by ustalić, które samice są matkami -danych mło­dych. To wprowadzone przez eksperymentatora zakłó­cenie spowodowało nasilenie się aberracji zachowania, i tak występujących już na skutek zagęszczenia. Oba te czynniki wpłynęły na ograniczenie efektywnych zacho­wań macierzyńskich. Odpowiedni stopień zakłócenia zachowań macierzyńskich powoduje, że matki przesta­ją zajmować się młodymi jeszcze przed osiągnięciem przez nie samodzielności. Jeżeli weźmie się pod uwagę wszystkie mioty, samice otrzymujące pożywienie o wyższej zawartości witaminy A wykazywały obniżenie zdolności dochowania młodych do momentu osiągnię­cia przez nie samodzielności o 55%. W przypadku mio­tów, którym zakłócano spokój, kiedy młode były jesz­cze bardzo niedojrzałe — nie osiągnęły trzeciego dnia życia — spadek efektywności macierzyńskiej wynosił 85% dla samic przyjmujących pokarm o zawartości wi­taminy A 12 j.m./g.

AKTYWNOŚĆ SPOŁECZNA

Ponieważ aktywność społeczna szczurów otrzymujących karmę z większą zawartością witaminy A była wyższa niż szczurów, którym podawano karmę z zawartością mniejszą, wy­glądało na to, że witamina ta w jakiś sposób zabezpie­cza szczury przed skutkami przegęszczenia. To także początkowo wydawało się pozytywnym skutkiem pod­niesienia zawartości witaminy A w pożywieniu. Jednak­że na porównywalnych poziomach aktywności społecz­nej szczury otrzymujące karmę o zawartości 12 j.m./g wchodziły w 30% mniej interakcji społecznych: brały mniejszy udział w życiu społecznym. Aby to sprawdzić ostatecznie, pewną liczbę samców, zarówno tych, które otrzymywały pierwszy, jak i drugi typ karmy, umiesz­czano pojedynczo na okres jednego tygodnia w apara­tach rejestrujących moment rozpoczęcia i zakończenia szeregu zachowań, w zasadzie obejmujących repertuar zachowań zwierzęcia możliwych w ograniczonych wa­runkach testowych. Szczury, których pożywienie za­wierało wyższy poziom witaminy A, przejawiały dzien­nie ilość zachowań o 30% większą. Oznaczało to, że ich zachowanie stało się bardziej urywkowe niż zachowa­nie szczurów otrzymujących normalną ilość witaminy A w pożywieniu, a co za tym idzie, w mniejszym stop­niu były one zdolne do przejawiania zachowań bardziej złożonych, o dłuższej sekwencji.

W WĄTROBIE ZWIERZĄT

W wątrobie zwierząt w wieku prawie siedemnastu miesięcy odżywianych oboma typami karmy znajdowa­ły się znaczne ilości witaminy A, ale u tych, którym po­dawano karmę z większą zawartością witaminy A jej poziom był w wątrobie o 31% wyższy. Szczury otrzy­mujące w karmie większą ilość witaminy A, charakte­ryzowały się mniejszą agresywnością, na co wskazywa­ła mniejsza ilość odniesionych przez zwierzęta obrażeń. Na redukcję agresji wywołaną podniesieniem poziomu witaminy A w karmie szczególnie wyraźnie wskazuje znaczne ograniczenie ilości obrażeń w okolicy lędźwio­wo-krzyżowej. W interakcjach związanych z walką o pozycję społeczną często zdarza się, że przegrywający otrzymuje ukąszenie w zad, kiedy odwraca się i ucieka. Mniejsza ilość blizn w tej części ciała zwierząt na diecie zawierającej większą ilość witaminy A także wskazuje na redukcję ich agresywności. Na pierwszy rzut oka są­dzić by można, że podniesienie spożywanej w pokarmie ilości witaminy A wywiera pozytywny wpływ w postaci ograniczenia agresywności. Inne uzyskane wyniki rzu­cają jednakże na tę sprawę zupełnie nowe światło. Ob­serwowano frekwencję, z jaką każdy ze szczurów wy­kazuje aktywność w tych częściach siedliska, w których najczęściej zachodzą interakcje społeczne. (…) Wraz ze wzrostem liczebności grupy średni poziom aktywności społecznej spada. Inaczej mówiąc — przegęszczenie po­woduje obniżanie się jej poziomu.

W PRZEPROWADZONYCH BADANIACH

W przeprowadzonej przeze mnie serii badań dotyczących zachowania się społecznego i dynamiki populacji szczurów w dużych, ustrukturali- zowanych siedliskach, karma zawierała ilość witaminy A czterokrotnie większą od normalnego poziomu 3 j.m. na gram karmy. Nie wiedziałem wówczas, że jej ilość podniesiona została do 12 j.m. na gram, ale w czasie trwania badań zauważyłem pewne patologiczne objawy fizjologiczne wskazujące na zaburzenia metabolizmu witaminy A. W związku z tym badania zostały powtó­rzone przy użyciu sztucznej karmy, w której zmieniany był wyłącznie poziom witaminy A: w jednym typie kar­my wynosił 3 j.m. na gram, w drugim — 12 j.m. na gram.Ogólny schemat tych badań przedstawiony został w innej pracy. Dla celów niniejszego wykładu wystar­czy wspomnieć, że badana populacja szczurów wywo­dziła się z grupy zwierząt urodzonych już w miejscu przeprowadzania badań przez samice umieszczone w nim na krótko przed spodziewanym przyjściem na świat potomstwa. Jak się okazało, ilość młodych nie­znacznie przekroczyła poziom, który, jak sądziłem, był w danych warunkach optymalny. Zwierzęta te określo­ne zostały jako Pokolenie 1. Później zachowano przy życiu dwa następne pokolenia o takiej samej liczebnoś­ci, oznaczone jako Pokolenie 2 i Pokolenie 3. Stanowiły one potomstwo poprzednich miotów. Pokolenie 3 przy­szło na świat, gdy warunki stały się szczególnie stresu­jące na skutek przegęszczenia. (…)

DLA CZŁOWIEKA

Dla człowie­ka dzienną dawką zapobiegającą awitaminozie jest 2500 jednostek międzynarodowych (j.m.). W wielu kra­jach minimalną dzienną dawkę ustalono w wysokości 3750—5000 j.m., co ma stanowić zabezpieczenie w przypadku występowania genetycznych różnic w zapo­trzebowaniu na tę witaminę. Większość stwierdzonych hiperwitaminoz A, przede wszystkim anatomicznych i fizjologicznych, pojawia się dopiero po przedłużającym się spożyciu ponad 50 000 j.m. dziennie. Nie ma przy­puszczalnie innej dziedziny badań biomedycznych, w której wiedza dotycząca naturalnego składnika poży­wienia w większym stopniu oparta byłaby na wynikach doświadczeń na szczurach. Należy jednakże zauważyć, że używane do badań szczury trzyma się na ogół w nie­wielkich klatkach, co uniemożliwia przejawianie przez nie zachowań społecznych i innych typów zachowania się, do których gatunek ten zdolny jest w środowisku naturalnym. Wyniki uzyskane przez wielu badaczy w tych zubożonych warunkach doprowadziły do powsta­nia poglądu, że umiarkowane podniesienie spożycia wi­taminy A przyspiesza wzrost ciała i skuteczność repro­dukcyjną. W konsekwencji, producenci karmy dla zwie­rząt laboratoryjnych podnieśli zawartość witaminy A w swoich wyrobach.

WSZYSTKIE ZWIERZĘTA

Rzecz w tym, że wszytkie zwierzęta posiadają predyspozycje adaptacyj­ne, umożliwiające im radzenie sobie w sytuacjach, z którymi gatunek się nie spotkał w swojej całej historii. Na pewno nie oczekujemy, że jakikolwiek gatunek ssa­ków przezwycięży wszystkie ograniczenia neuronalne, wrodzone tendencje i odmienne możliwości reagowa­nia, by w sytuacjach, które naśladują warunki, z jakimi ma do czynienia człowiek, zachowywać się dokładnie tak jak on. Jednakże nawet to jedno badanie nad szczu­rami COOP i DISOP wskazuje, że możliwe jest prze­prowadzanie na niższych ssakach badań, które — moż­na mieć nadzieję — przyczynią się do zrozumienia zja­wisk uważanych często za specyficznie ludzkie. Bada­nie opisane powyżej zostało dokładniej przedstawione w innych publikacjach .Naszej gotowości do odnoszenia do człowieka wiedzy dotyczącej poziomu cielesno-fizjologicznego, zdobytej w badaniach nad innymi zwierzętami, towarzyszy nie­chęć do przeprowadzania podobnych ekstrapolacji na poziomie umysłu i zachowania się, zwłaszcza zachowa­nia się społecznego — co powoduje, że możemy znaleźć się w prawdziwej pułapce, jeśli nie pozbędziemy się tej patologicznej krótkowzroczności. Jako przykład zasta­wionej już — być może — pułapki przytoczyć chciał­bym sprawę witaminy A. Powszechnie wiadomo, że od­powiednia ilość witaminy A w pokarmie niezbędna jest, by zapobiec kurzej ślepocie i innym typom patolo­gii wywołanych niedoborem tej witaminy.

OPARCIE NA OBSERWACJACH

Opierając się wyłącznie na zaobserwowanym zacho­waniu się należało sądzić, że szczury COOP przez ucze­nie się nabyły normę altruistyczną, obejmującą zakaz agresji w stosunku do kolegów, których zasadnicze za­chowania odpowiadały wymogom sytuacji. W natural­nych warunkach ekologicznych dzikiego gatunku, z którego wyprowadzony został użyty w badaniach szczep, prawdopodobieństwo zaistnienia sytuacji, która wymagałaby rozwinięcia takiego systemu wartości, jest znikome. Można sprzeciwić się wymowie tego przykła­du, twierdząc, że to nie ów gatunek stworzył warunki, które spowodowały powstanie normy, podczas gdy wie­le z norm przestrzeganych przez ludzi jest bezpośred­nim wynikiem ich zabiegów. Może to być prawdą w stosunku do gatunku ludziego jako całości, jednakże dla każdego dojrzewającego osobnika napotykane wa­runki i możliwości są w rzeczywistości narzucone przez siły zewnętrzne wykraczające poza jego świadomość. Gdybyśmy pozostawieni zostali sami sobie, to znaczy gdybyśmy byli zależni tylko od dziedziczności cech, niewielu z nas umiałoby osiągnąć taki stopień złożono­ści norm i zachowania się, jakim charakteryzowali się nasi przedkulturowi przodkowie, prości łowcy i zbiera­cze żyjący pięćdziesiąt tysięcy lat temu — w czasie, gdy nasza struktura genetyczna niewiele różniła się przy­puszczalnie od tej, którą mamy dzisiaj.

ZASPOKOJENIE ZAPOTRZEBOWANIA

W warunkach COOP wszystkie szczury z grupy o    tej liczebności zdobywały wystarczającą ilość wody. Ponieważ jednak zaspokojenie zapotrzebowania na wodę w grupie DISOP wymagało codziennie dwukrot­nie dłuższego użycia przyrządu, należące do niej zwie­rzęta sporadycznie znajdowały się w warunkach lekkiej deprywacji. Jedno ze zwierząt z tej grupy nauczyło się wdrapywać na wierzch umieszczonego w boksie zbior­nika wody i przeskakiwać przez przewód elektryczny na wierzch podobnego zbiornika w boksie grupy COOP. W boksie COOP szczur miał dużo większe niż w swoim szanse na to, że wewnątrz przyrządu dostarcza­jącego wodę nie będzie żadnego innego zwierzęcia. Jeśli szczur ten wchodził do jednego z korytarzyków, altru- istyczna norma współpracy wpojona szczurom COOP skłaniała jednego z nich, by przyłączył się do intruza. Mimo że szczur COOP umożliwiał w ten sposób zwie­rzęciu DISOP uzyskanie wody, sama jego obecność w sąsiadującym korytarzyku denerwowała szczura DISOP. Nabyta przez niego norma wymagała picia w samotności. Szybko wycofywał się ze swojego koryta­rzyka, łapał drażniącego go szczura COOP za zad, ogon lub tylne nogi i wyciągał z przyrządu.

SPEŁNIANIE WYMOGÓW

Szczury nauczyły się spełniać ten wymóg z wielką dokładnością. W pełni rozwinięta forma kooperatywnego zachowania się wy­glądała następująco: jeden ze szczurów podchodził do przyrządu, stawał przed wejściem do korytarzyka i cze­kał, by inny podszedł i stanął przed wejściem do dru­giego. Następnie oba jednocześnie wchodziły do środ­ka. W drugiej sytuacji eksperymentalnej odblokowanie dźwigni mogło nastąpić, jeśli we wnętrzu przyrządu znajdował się tylko jeden szczur. Jeżeli drugi szczur pojawiał się w sąsiednim korytarzu, obie dźwignie były blokowane i żadne ze zwierząt nie mogło uzyskać wody. Sytuacja nazwana została DISOP (disoperation), ponieważ wymagała swego rodzaju negatywnej współ­pracy — polegającej na nieprzeszkadzaniu sobie na­wzajem. Szczury bardzo sprawnie nauczyły się spełniać ten warunek.Podczas badań zwierzęta trzymane były w niewielkich boksach o wymiarach 2,5×5 stóp (0,76 m x 1,52 m). Przepierzenia pomiędzy boksami miały 2 stopy (0,61 m) wysokości i po ich krawędzi przeciągnięty był nie osło­nięty przewód elektryczny, co miało zapobiec przecho­dzeniu szczurów z jednego do drugiego. Na ogół zabez­pieczenie to skutecznie zapobiegało mieszaniu się zwie­rząt z sąsiadujących ze sobą grup. W pojedynczej serii badań w dwóch sąsiadujących ze sobą boksach znajdo­wało się po 16 szczurów, jedna grupa COOP i jedna DISOP.

NIEPOWTARZALNY CZŁOWIEK

W gruncie rzeczy Bates twierdzi, że człowiek jest nie­powtarzalny, ponieważ tworzy wartości, które w wy­raźny sposób wpływają na jego zachowanie się społecz­ne i inne zachowania, i że te nabyte wzory zachowania się mogą stać się wystarczająco silne, by doprowadzić do śmierci niektórych spośród stosujących się do nich osobników. Pośrednio twierdzi on, że niższe zwierzęta nie mogą tworzyć przekazywanych drogą uczenia się norm o tak silnym oddziaływaniu. Zbudowaliśmy przyrząd do uczenia szczurów pozy­tywnej lub negatywnej współpracy. Składał się on z dwóch sąsiadujących ze sobą, równoległych korytarzy­ków z drutu. Na końcu każdego z nich umieszczona była dźwignia. Dźwignia mogła być zablokowana lub nie: kiedy nie była, szczur mógł otrzymać kroplę wody, jeśli ją nacisnął. W każdej grupie eksperymentalnej spełniony być musiał określony warunek (jeden z dwóch), by dźwignia została odblokowana. Pierwszym z nich było to, by w obu korytarzach szczury zajęły po­zycję przed dźwigniami. Kiedy to następowało, dźwig­nie ulegały odblokowaniu i każdy z nich mógł, po naci­śnięciu swojej, otrzymać kroplę wody. Ta sytuacja ek­sperymentalna nazwana została COOP (cooperation), ponieważ wymagała współpracy pozytywnej. Jeżeli szczur znajdował się tylko przed jedną z dźwigni, pozo­stawała ona zablokowana tak długo, jak długo przy są­siedniej nie pojawił się drugi.