W WARUNKACH ROZWOJU

Nie utrzymuję wreszcie — ani nie uważam — że przemyślane próby konstrukcji lub re­konstrukcji systemów politycznego uwarstwienia mu­szą okazać się daremne, w jakimkolwiek sensie „niena­turalne” czy skazane na niepowodzenie; w żadnym wy­padku nie chcę twierdzić, że to, co istnieje, nieuniknienie istnieć musi. Wskrzeszenie słusznie zdyskredytowa­nych tez „społecznego darwinizmu” jest ostatnią rze­czą, której bym sobie życzył.W warunkach, w których rozwijały się możliwości behawioralne człowieka, przyjęcie przez normalną hie­rarchię dominacji w grupach hominidów postaci okrut­nej i represywnej tyranii byłoby zupełnie nieprawdopo­dobne. Do czasu powstania wzorów osiadłego życia rol­niczego, co miało miejsce od ośmiu do dziesięciu tysięcy lat temu, nasi przodkowie zdobywali środki do życia dzięki polowaniom i zbieractwu. Nasze filogenetycznie uwarunkowane tendencje behawioralne kształtowały się w znacznej mierze pod wpływem wymogów, bez których spełnienia nie można było skutecznie realizo­wać drapieżniczego trybu życia. Do wymogów tego ro­dzaju należała współpraca i integracja wszystkich do­rosłych samców w grupie łowieckiej. Wydaje się więcej niż prawdopodobne, że w takich warunkach „domina­cja musi zmierzać w kierunku łagodnego typu przy­wództwa (…)”

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply